W związku z tym, że oficjalna
premiera 2 części „Szybkiego Lestera” jest już za nami, a
zmęczony porodem Lestera zespół profesjonalistów odpoczywa
zbierając siły do 3 części. Postanowiłem ożywić bloga i
napisać kilka słów, nie tyle o samym komiksie, co o tym wszystkim
czego w nim nie widać.
Spotkałem się kiedyś z opinią, że
żyjemy w czasach w których było „już wszystko”, że nie da
się już wymyślić nic nowego, a wszystkie możliwe działania
twórcze sprowadzają się do miksowania stylów, konwencji i
wyszukiwaniem nawiązań lub nawet nawiązań do nawiązań. Możliwe,
nie znam się na tym, z punktu widzenia scenarzysty "Szybkiego Lestera" mogę śmiało powiedzieć, że nigdy by nie powstał gdybym nie
obejrzał kilku filmów, gdybym nie posłuchał kilku piosenek… Tym
postem chciałbym rozpocząć serię opowiadań o inspiracjach,
ważnej części tego komiksu.
Bullet
Film „Bullet” to przełomowy obraz
dla całej postaci „Szybkiego Lestera”, to tu zadziałał palec
Boży, który wskazał na postać graną przez Johna Enosa III. Bez
tego filmu, bez „Lestera Molesera” nie było by szans na jego
narodziny w „Produkcie”, Szybki Lens nigdy nie kisiłby na
kartkach komiksu, nie alfonsił na wlepkach… itp.
Film, opowiada o tym jak to prawdziwy
twardziel Butch,(jak się okazuje, narkoman z zaburzeniami erekcji) grany przez Majka Rourka, wychodzi z więzienia i od pierwszych godzin wolności, robi co może
żeby zostać zastrzelonym przez „Tanka” (w tej roli Tupac) super twardego dilera
narkotyków, do czego ostatecznie dochodzi w końcowej scenie. Ciężko
mówić o jakiejś głębi czy wybitności tego dzieła, przypuszczam
że nie były to przełomowe role ani w przypadku 2 pac-a, ani Majka
Rourka, film nie zapisał się złotymi zgłoskami w historii kina,
osobiście nie chciałoby mi się go nawet obejrzeć do końca gdyby
nie wspomniany już John Enos III, można powiedzieć, że John
„wszedł w rolę jak, ja do swojego pokoju”. Grana przez niego
postać zakochanego w sobie, koksie i dziwkach, meta-ruchacza, po
prostu niszczy. Osobiście uważam, że po tej roli John powinien
zostać okrzyknięty ojcem „pimp stylu” spotykanego później w
hip hopie, a jeśli nie ojcem to przynajmniej ojcem chrzestnym. Każda
scena gdzie występuje John, jest warta obejrzenia najmarniej 10
razy, każdy jego dialog jest mistrzowski, chociażby przewijka o
swoim największym wrogu „Frankim Brewce”, czy scena w
samochodzie.
Konkurs.
W związku z tym, że jestem
szczęśliwym posiadaczem kilku egzemplarzy 2 części Lestera,
którymi chętnie się podzielę zapraszam do udziału w konkursie.
Wymień w komentarzu 4 osoby,
występujące w komiksie, które mają swoje odzwierciedlenie w
rzeczywistości. (proszę o podanie konkretnej strony i kadru).
Dla ułatwienia dodam że Lewar to nie
„hardkorowy koksu”, a „Sis” to nie Marcin Najman
Nagroda to, egzemplarz 2 części
Szybkiego Lestera wraz z „Bonusem” dodam, że bonus dotyczy
komiksu i jest cholernie unikatowy. Na odpowiedzi czekam... aż się doczekam.
Sorry wszystkich chętnych do wzięcia udziału w konkursie :) przypadkowo wyłączyłem komentarze dodając post. Dostałem dzisiaj telefon z "centrali" i naprawiam swój błąd :) dzięki za interwencję :)
OdpowiedzUsuń